niedziela, 21 lipca 2013

1.Pierwsze spotkanie

1 lipca, sobota
 Obudziłam się rano i lekkim zaspanym wzrokiem spojrzałam na zegarek-Co!!!! Już 11:00!?-Szybko wstałam i pobiegłam do łazienki się odswieżyć. Wziełam szybką kąpiel, umyłam swe śnieżno-białe ząbki i ubrałam na siebie wcześniej przygotowane ubranie. Zeszłam na dół, mojej mamy nie było, widocznie musiała iść do pracy. Zrobiłam sobie śniadanie i postanowiłam się trochę  przejść po okolicy,było sobota pierwszy dzień wakacji więc nie musiałam iść do szkoły. Wyszlam z domu zagapiona w telefon, nawet nie wiem kiedy wpadłam na jakiegoś kolesia:
-Bardzo cie przepraszam zagapiłam się w telefon-powiedziałam, po czym spojrzałam  na chłopaka. Musze przyznać był całkiem przystojny, miał piękne blond włosy i śliczne brązowe oczy. Wyglądał o tak:
Austin Moon- siedemnastoletni chłopak uwielbia śpiewać, tańczyć i grać na instrumentach

-Nic się stało to moja wina-powiedział, cały czas się na siebie patrzeliśmy. Nagle chłopak się odezwał:
-Jestem Austin, a ty?-zapytał się pięknym melodyjnym głosem 
-J-je ..... Jestem Allyson, ale mów mi Ally -jęknełam się, ale nagle zrozumiałam, że przy  Austinie czyje zero stresu, a przy chłopkach zawsze czułam strach nigdy nie umiałam z nimi rozmawiać: 
-Może pójdziemy się gdzie razem przejść?-zapytał, a ja bez żadnego zastanowienia szubko się zgodziłam. Szyliśmy tak i gadaliśmy chyba z jakieś 2 godz. Dowiedziałam się o nim bardzo dużo ciekawych rzeczy np że chodzi do zespoły zwanym ''R5'' mam tu fotkę:
 oraz że ma troje rodzeństwa, z którymi właśnie stworzył ten zespój i z kumplem Ratllif ' em (mówią na niego po nazwisku). Fajnie się z nim gadało, jest bardzo miłym i wrażliwym chłopakiem. Porozmawialiśmy jeszcze chwile a ja musiałam się już zbierać:
-Przepraszam, ale muszę już iść, miło mi się z tobą rozmawiało musimy to powtórzyć-powiedziałam
-Tak, koniecznie-odpowiedział po czym mnie przytulił na pożegnanie. Jakby się nad tym zastanowić to muszę powiedzieć że nawet mi się to podobało:
-Dobra to papa-pożegnałam się po czym szybkim krokiem ruszyłam do domu. Oczywiście mamy jeszcze nie było więc odrazy poszłam do swojego pokoju rzuciłam się na swoje łóżko i rozmyślałam o nowo poznanym chłopaku.

''Oczami Austina'' 
Poszedłem do domu cały czas myśląc o tej nowej dziewczynie i muszę przyznać, że  jest bardzo śliczna. Ma ładne brązowe włosy i piękne brązowe oczy. Wyglądała o tak:
 
Allyson  Dowson- siedemnastoletnia dziewczyna, uwielbia śpiewać i pisać pisenki.

Nie mogłem do czekać się kolejnego spotkania i właśnie z tą nadzieją zasnąłem. Oczywiście śniła mi się Ally, to był najlepszy sen na świecie.



Hej!!! jest dopiero mój pierwszy rozdział jak mi się uda to dodam drugi jeszcze dzisiaj,a jak nie to jutro życze miłego czytania i dużo komentarzy.

Klaudusia<3                                         

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz