sobota, 21 września 2013

Notka

Hej chciałam was bardzo przeprosić że nie było mnie tyle czasu ale prostu nie miałam weny , teraz długo myślałam i mam w głowie dużo pomysłów na nowe rozdziały więc się niemartwcie już niedługo będą nowe news o naszej słodkiej parzeRAURA I AUSLLY

niedziela, 21 lipca 2013

2.Nowe znajomości i pocałunek

2 lipca, niedziela

''Oczami Ally''
Przez okna mojego pokoju przedzierały się promienie słoneczne, przez które się obudziłam. Usiadłam na łóżku, aż niespodziewanie zadzwonił mój telefon, na wyświetlaczy ukazało się imię.......Austin:
-Halo?-zapytałam ze zdziwieniem czemu dzwoni on do mnie tak wcześnie.
-Cześć piękna, mam pytanie nie chciałabyś pójść ze mną, Dezem i Trish do wesołego miasteczka o 11:30?-spytał z nadzieją w głosie, że się zgodzę.
-Oczywiście przystojniaku-zaśmiałam się w słuchawce usłyszałam, że Austin też się tego śmiał.
-Dobra wpadnę po ciebie o 11:00 tylko powiedz gdzie mieszkasz-powiedziałam, a ja się  zgodziłam  i  wytumaczyłam mu gdzie ma  po mnie przyjść. Pożegnałam się i rozłączyłam, potem wstałam z łóżka i poszłam do łazienki się odświeżyć i przebrać. Po 30 min byłam już gotowa, spojrzałam na zegarek była godz. 9:30, a więc miałam jeszcze półtorej godz. na przyjście chłopaka. Zeszłam na dół mojej mamy oczywiście nie było więc zrobiłam sobie śniadanie i włączyłam telewizor. Nagle rozległ się dzwonek do dziwi, kompletnie straciłam poczucie czasu. Wstałam z kanapy i je otworzyłam stał za mini nikt inny jak Austin i jakaś dwójka osób:
-Hej Ally, to jest Dez, a to Trish-powiedział po czym wskazał na chłopaka i dziewczynę.
-Cześć jestem Ally miło mi was poznać-powiedziałam
-Nam również-powiedziała czarnowłosa podając mi rękę razem z piegowatym. Wyglądali o tak:

Trish de la rosa-siedemnastoletnia dziewczyna najlepsza przyjaciółka Ally
Dezmond-siedemnastoletni chłopak interesuje się kręceniem teledysków i technika oraz gadżetami
 Podałam im rękę i ruszyliśmy do wesołego miasteczka. Było świetnie bawiliśmy się genialnie na koniec postanowiliśmy pójść na koło młyńskie, ja byłam z Austinem, a Trish z Dezem. Nagle koło się zatrzymało i okazało się że to awaria i potrwa chyba z jakąś godz. Strasznie się bałam bo miałam lek wysokości:
-Masz lęk wysokości?-zapytał jakby czytał w moich myślach.
-Tak trochę.........boje się-chłopka mnie objął i powiedział że ''jest przy mnie i abym się nie bała'' było to bardzo przyjemne uczucie. Spojrzałam mu w prosto w oczy i momentalnie się rozpłynełam w jego ślicznych czekoladowych oczkach, nagle zauwałażyłam że zbliża swoja twarz ku mojej nie wiem dlaczego, ale chciałem tego. Nasze usta się spotkały i zaczeliśmy się całować nie trwało to z byt długo ponieważ oderwałam się od niego:
-Ally ja cię najmocniej przepraszam........nie wiem czemu to zrobiłem proszę wybacz mi-powiedział błagając, nie chciałam mu mówić że mi się to podobało w końcu był to mój pierwszy pocałunek, a na dodatek z Austinem:
-Austin nic się nie stało nie musisz przepraszać-odpowiedziałam, a on mnie przytulił
-Dziękuje że mam taką przyjaciółkę jak ty-jego słowa mnie wzruszyły odwzajemniłam jego gest. Już po paru minutach byliśmy na dole:
-Hej i jak było?-zapytała Trish zaciekawiona jakby wiedziała co się stało
-Nawet nie najgorzej-odpowiedziałam, a tak miedzy nami to było cudownie ale nie chcę tego mówić przed wszystkimi. Potem poszliśmy do domów, pożegnaliśmy się uściskami i każdy poszedł w swoja stronę. Weszłam do domu zastałam mamę ale nie chciałam teraz z nikim rozmawiać więc poszłam od razu do pokoju położyłam się i rozmyślałam o tym co się wydarzyło dzisiaj na kole, właśnie z tymi myślami nawet nie wiem kiedy zasnełam.
''Oczami Austina''
Kidy wszedłem do domu od razu poszedłem do swojego pokoju cały czas myśląc co się dzisiaj stało to była najpiękniejsza chwila w całym moim życiu........ nawet nie wiem dlaczego ale chyba zakochałem się w Ally. Ze szczęśliwym uśmiechem na twarzy zasnełem cały czas maja przed oczami ta scenę z pocałunkiem.

Hej!! i jak wam się podoba rozdział taki dłuższy niż po przedni nie mam zamiaru na razie łaczyć pary Auslly zrobie to w swoim czasie czekam na dużo komentarzy.

klaudusia<3 

1.Pierwsze spotkanie

1 lipca, sobota
 Obudziłam się rano i lekkim zaspanym wzrokiem spojrzałam na zegarek-Co!!!! Już 11:00!?-Szybko wstałam i pobiegłam do łazienki się odswieżyć. Wziełam szybką kąpiel, umyłam swe śnieżno-białe ząbki i ubrałam na siebie wcześniej przygotowane ubranie. Zeszłam na dół, mojej mamy nie było, widocznie musiała iść do pracy. Zrobiłam sobie śniadanie i postanowiłam się trochę  przejść po okolicy,było sobota pierwszy dzień wakacji więc nie musiałam iść do szkoły. Wyszlam z domu zagapiona w telefon, nawet nie wiem kiedy wpadłam na jakiegoś kolesia:
-Bardzo cie przepraszam zagapiłam się w telefon-powiedziałam, po czym spojrzałam  na chłopaka. Musze przyznać był całkiem przystojny, miał piękne blond włosy i śliczne brązowe oczy. Wyglądał o tak:
Austin Moon- siedemnastoletni chłopak uwielbia śpiewać, tańczyć i grać na instrumentach

-Nic się stało to moja wina-powiedział, cały czas się na siebie patrzeliśmy. Nagle chłopak się odezwał:
-Jestem Austin, a ty?-zapytał się pięknym melodyjnym głosem 
-J-je ..... Jestem Allyson, ale mów mi Ally -jęknełam się, ale nagle zrozumiałam, że przy  Austinie czyje zero stresu, a przy chłopkach zawsze czułam strach nigdy nie umiałam z nimi rozmawiać: 
-Może pójdziemy się gdzie razem przejść?-zapytał, a ja bez żadnego zastanowienia szubko się zgodziłam. Szyliśmy tak i gadaliśmy chyba z jakieś 2 godz. Dowiedziałam się o nim bardzo dużo ciekawych rzeczy np że chodzi do zespoły zwanym ''R5'' mam tu fotkę:
 oraz że ma troje rodzeństwa, z którymi właśnie stworzył ten zespój i z kumplem Ratllif ' em (mówią na niego po nazwisku). Fajnie się z nim gadało, jest bardzo miłym i wrażliwym chłopakiem. Porozmawialiśmy jeszcze chwile a ja musiałam się już zbierać:
-Przepraszam, ale muszę już iść, miło mi się z tobą rozmawiało musimy to powtórzyć-powiedziałam
-Tak, koniecznie-odpowiedział po czym mnie przytulił na pożegnanie. Jakby się nad tym zastanowić to muszę powiedzieć że nawet mi się to podobało:
-Dobra to papa-pożegnałam się po czym szybkim krokiem ruszyłam do domu. Oczywiście mamy jeszcze nie było więc odrazy poszłam do swojego pokoju rzuciłam się na swoje łóżko i rozmyślałam o nowo poznanym chłopaku.

''Oczami Austina'' 
Poszedłem do domu cały czas myśląc o tej nowej dziewczynie i muszę przyznać, że  jest bardzo śliczna. Ma ładne brązowe włosy i piękne brązowe oczy. Wyglądała o tak:
 
Allyson  Dowson- siedemnastoletnia dziewczyna, uwielbia śpiewać i pisać pisenki.

Nie mogłem do czekać się kolejnego spotkania i właśnie z tą nadzieją zasnąłem. Oczywiście śniła mi się Ally, to był najlepszy sen na świecie.



Hej!!! jest dopiero mój pierwszy rozdział jak mi się uda to dodam drugi jeszcze dzisiaj,a jak nie to jutro życze miłego czytania i dużo komentarzy.

Klaudusia<3